Pisząc pracę maturalną miałem bardzo nieprzyjemną sytuacją, a mianowicie taką jak utrata danych. Poświęciłem kilka długich godzin na napisanie dwóch stron tekstu, a to, dlatego, że zostałem przyciśnięty przez goniący mnie czas i zmuszony do napisania całości w ciągu jednego wieczora, a całkowicie opuściła mnie akurat wtedy chęć i zapał do napisania tak ważnej pracy. Potrzebowałem jej pilnie na następny dzień i w ciągu sekundy wszystko przepadło, a tylko, dlatego, że wyłączyli mi w mieszkaniu prąd na zaledwie sekundę.
Pisząc ten tekst byłem tak skupiony i zamyślony nad tym, co ja mogę tam jeszcze dodać, że całkowicie zapomniałem o zapisywaniu dokumentu. Nie pomyślałem, z czym może się wiązać utrata danych. Był to dla mnie koszmar, ponieważ nawet gdybym miał ten utracony tekst musiałbym dodatkowo do niego napisać jeszcze około trzech stron, a, że cała moja praca przepadła to przez 5 godzin, jakie pozostały mi do końca nocy i do godziny, o której miałem szkolny autobus, musiałem zaczynać pisać wszystko od nowa.
Fakt, udało mi się, ale nie spałem tej nocy ani chwili. Teraz już wiem jak bardzo przykra jest utrata danych. Przez tą sytuacje już nigdy więcej nie zapomnę o zapisaniu tekstu, a już szczególnie tak ważnego.